Informacje o stronie

Mia­łem kie­dyś taki okres, że bar­dzo inte­re­so­wa­łem się two­rze­niem stron inter­ne­to­wych, pro­gra­mo­wa­niem, gra­fi­ką kom­pu­te­ro­wą, a moim marze­niem było zosta­nie twór­cą stron inter­ne­to­wych. Nie­ste­ty, nic z tego nie wyszło. Nie­mniej jed­nak jakieś zami­ło­wa­nie do two­rze­nia stron inter­ne­to­wych mi zosta­ło, a jego efek­tem jest ta wła­śnie witryna.

Nigdy nie było moim zamia­rem upra­wia­nie jakie­goś inter­ne­to­we­go eks­hi­bi­cjo­ni­zmu. W koń­cu co kogoś obcho­dzę ja jako oso­ba, albo to co mam do powie­dze­nia. To nic inte­re­su­ją­ce­go. Powsta­je bowiem zawsze pyta­nie, na co komu oso­bi­sta stro­na inter­ne­to­wa. Widzia­łem już kil­ka takich stron i czę­sto były to two­ry dosyć żenu­ją­ce. Jed­nak w moim przy­pad­ku była to raczej chęć roz­wi­ja­nia umie­jęt­no­ści tech­nicz­nych w two­rze­niu stron internetowych.

Moją pierw­szą poważ­ną stro­nę inter­ne­to­wą mia­łem ok. 2006 roku. Piszę „poważ­ną”, ponie­waż pró­bo­wa­łem two­rzyć stro­ny już wcze­śniej, ale żad­na nie wytrzy­ma­ła zbyt dłu­go (praw­dę mówiąc, nie pamię­tam nawet, czy były w ogó­le umiesz­czo­ne w inter­ne­cie). Obec­na stro­na inter­ne­to­wa jest kon­ty­nu­ato­rem tej pierw­szej stro­ny w 2006 roku. Pierw­sza stro­na była po pro­stu zro­bio­na w naj­zwy­klej­szej tech­no­lo­gii XHTML. W 2009 roku prze­sze­dłem na Word­Press. I to nie dla­te­go, że nie potra­fił­bym sam zro­bić stro­ny inter­ne­to­wej, nawet z uży­ciem takich roz­wią­zań jak pro­gra­mo­wa­nie w PHP czy bazy danych (wte­dy jesz­cze umia­łem to robić), ale po pro­stu z wygo­dy. Wysze­dłem z zało­że­nia, że łatwiej będzie mi regu­lar­nie aktu­ali­zo­wać stro­nę, jeże­li uży­ję spraw­dzo­nej apli­ka­cji inter­ne­to­wej, w dodat­ku dar­mo­wej i o bar­dzo sze­ro­kich moż­li­wo­ściach dosto­so­wa­nia do wła­snych potrzeb. Obec­nie Word­Press jest bar­dzo popu­lar­nym narzę­dziem i wyko­rzy­sty­wa­nym jest nie tyl­ko do pro­wa­dze­nia blo­gów, czy pro­stych stron inter­ne­to­wych, ale rów­nież jako zaawan­so­wa­ny sys­tem CMS. Myślę, że wyni­ka to z pro­sto­ty obsłu­gi. Pamię­tam, jak lata temu pró­bo­wa­łem uży­wać popu­lar­nych ówcze­śnie sys­te­mów CMS jak np. joom­la, mam­bo, itd. Ich naj­więk­szym pro­ble­mem była skom­pli­ko­wa­na i nie­lo­gicz­na obsługa.

W każ­dym razie w 2009 roku zaczą­łem pro­wa­dzić stro­nę w opar­ciu o mecha­nizm Word­Press. I wów­czas nie spo­dzie­wa­łem się, że prze­trwa tak dłu­go. Piszę te sło­wa w stycz­niu 2021 roku. To ozna­cza, że ta stro­na w tej for­mie ist­nie­je już ponad deka­dę. Na swój spo­sób jestem z sie­bie dum­ny, cho­ciaż­by z zacho­wa­nia pew­nej ciągłości.

Stro­na rzecz jasna prze­cho­dzi­ła pew­ne prze­obra­że­nia. I to nie tyl­ko pod wzglę­dem wyglą­du, ale też tre­ści. Wygląd zmie­niał się kil­ka­krot­nie i jesz­cze pew­nie zmie­ni się nie raz – to kwe­stia tego, co aku­rat mi się podo­ba i jak głę­bo­ko będzie chcia­ło mi się inge­ro­wać w sza­blo­ny ofe­ro­wa­ne do Word­Pres­sa. O napi­sa­niu wła­sne­go sza­blo­nu od pod­staw nie ma raczej mowy, bo ani nie umiał­bym tego zro­bić, ani nie mam na to cza­su. Co naj­wy­żej mogę poba­wić się w mody­fi­ka­cję tych już istniejących.

Treść tak­że się zmie­nia­ła. Od kil­ku już lat uni­kam umiesz­cza­nia na tej stro­nie swo­ich prze­my­śleń na róż­ne tema­ty; powo­dów jest kil­ka. Powiem wię­cej, że nawet usu­ną­łem nie­któ­re stro­ny w ramach auto­cen­zu­ry. Usu­nął dzia­ły, któ­re były wcze­śniej. Ukry­łem też swo­je imię i nazwi­sko. Są to nie­ste­ty zabie­gi celowe.

Z bie­giem cza­su zain­te­re­so­wa­nia się zmie­nia­ją. Kie­dyś bar­dzo inte­re­so­wa­łem się pro­gra­mo­wa­niem, two­rze­niem stron inter­ne­to­wych. Kil­ka­na­ście lat temu myśla­łem, że z tym zwią­że swo­ją przy­szłość. Sta­ło się jed­nak ina­czej. Mia­łem okres, że poświę­ca­łem się gra­fi­ce kom­pu­te­ro­wej i pro­jek­to­wa­niu, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem zagad­nień typo­gra­ficz­nych, two­rze­nia ksią­żek i wszel­kich dzieł dru­ko­wa­nych. Zarzu­ci­łem te kwe­stie, acz­kol­wiek naby­te umie­jęt­no­ści przy­da­ją mi się do dzi­siaj, tak­że w codzien­nej pracy.

Moje zain­te­re­so­wa­nia kom­pu­te­ro­we w ostat­nich latach nie­ste­ty ule­gły zawę­że­niu, a kom­pe­ten­cje to chy­ba nawet się cof­nę­ły; nie­ste­ty. Od kil­ku lat tro­chę inte­re­su­ję się foto­gra­fią, ale to chy­ba jak każ­dy, kto ma smart­fo­na z apa­ra­tem (a kto dzi­siaj nie ma). Ja sta­ram się do foto­gra­fii pod­cho­dzić na ama­tor­sko-pro­fe­sjo­nal­nie. Nie zale­ży mi na osią­gnię­ciu pozio­mu mistrzów foto­gra­fii i pro­fe­sjo­nal­nych foto­gra­fów. Nie mam też cier­pli­wo­ści do zgłę­bia­nia taj­ni­ków tech­nicz­nych. Nie­mniej jed­nak sta­ram się, żeby moje zdję­cia były prze­my­śla­ne i po pro­stu uda­ne. Czy­li nie byle co, nie każ­de nie­wy­raź­ne byle jakie zdję­cia, gdzieś tam szyb­ko cyk­nię­te. Z tego też powo­du od kil­ku lat wię­cej miej­sca na tej stro­nie inter­ne­to­wej poświę­cam zdję­ciom. Stro­nę trak­tu­ję jak plat­for­mę, gdzie mogę je umiesz­czać. Nie bez zna­cze­nia pozo­sta­je też fakt, że Word­Press bar­dzo to ułatwia.

Stro­na mia­ła pew­ne wzlo­ty i upad­ki. Była zamiesz­cza­na pod conajm­niej trze­ma adre­sa­mi internetowymi.

Stro­na mia­ła kil­ka odrodzeń:

2009 – począ­tek pro­wa­dze­nia stro­ny za pomo­cą WordPressa

2014 – kolej­na zmia­na wyglą­du i serwera

2018 – po rein­sta­la­cji systemu

2020 – po prze­nie­sie­niu na zupeł­nie nowy hosting

W grud­niu 2020 roku doro­bi­łem się dome­ny silvarerum.eu. Obec­nie stro­na jest hostin­go­wa­na na bar­dziej pro­fe­sjo­nal­nym ser­we­rze. Zosta­ło to wymu­szo­ne przez zwi­nię­cie inte­re­su przez poprzed­nie­go ope­ra­to­ra hostin­gu na boo.pl.

Zmia­na hostin­gów, adre­sów, tech­no­lo­gii two­rze­nia stro­ny, jej wyglą­du – to wszyst­ko nie­ste­ty spo­wo­do­wa­ło, że jak­kol­wiek stro­na trwa, to jed­nak nie wszyst­ko na niej dzia­ła. Nie dzia­ła­ją nie­któ­re lin­ki, nie wyświe­tla­ją się nie­któ­re zdję­cia. W razie pro­ble­mów tech­nicz­nych, pro­szę o kon­takt. Będę pró­bo­wał jakoś je rozwiązać.

Stro­na od 2016 roku
Wygląd stro­ny od 2014 roku
Wygląd stro­ny ok. 2010 roku. Ten post obec­nie wyglą­da odmien­nie.
Jed­na z pierw­szych wer­sji stro­ny po przej­ściu na Word­Press. Zobacz post.

Jak­bym dobrze poszu­kał, to jesz­cze może gdzieś znaj­dę na dys­ku, jak wyglą­da­ła stro­na przed przej­ściem na Word­Press. Ale to sta­re dzieje…