Na Wawelu

Volens nolens nie da się unik­nąć w dzi­siej­szych dniach tema­ty­ki pogrze­bu gło­wy pań­stwa. Tym bar­dziej, że wczo­raj zosta­ła ogło­szo­na powszech­nie kry­ty­ko­wa­na zgo­da Dzi­wi­sza, by pre­zy­dent z żoną zosta­li pocho­wa­ni w Kate­drze Wawel­skiej. Odda­ję głos Danie­lo­wi Passentowi:

Tra­gicz­nie zmar­ły pre­zy­dent sta­je się wedle tej legen­dy boha­te­rem naro­do­wym, straż­ni­kiem i boha­te­rem pamię­ci naro­do­wej; zgi­nął na poste­run­ku, wraz z powszech­nie lubia­ną Mał­żon­ką, w oto­cze­niu gene­ra­li­cji, poli­ty­ków, człon­ków rodzin katyń­skich, jadąc zło­żyć hołd w miej­scu dla naro­du pol­skie­go świę­tym, dwa kro­ki od mogił pomor­do­wa­nych roda­ków, przy któ­rych zna­lazł śmierć. Nawet pre­mier Tusk powie­dział, że Katyń jest mitem zało­ży­ciel­skim wol­nej Polski.

Katyń plus tra­ge­dia smo­leń­ska to głów­ne fila­ry rodzą­ce­go się mitu. Wawel to kolej­ny filar. Kar­dy­nał Dzi­wisz komu­ni­ku­jąc swo­ją nie­wia­ry­god­ną decy­zję, wzy­wał do jed­no­ści, ale wyko­nał krok, któ­ry jed­no­ści nie sprzy­ja, ponie­waż pre­zy­den­tu­ra Lecha Kaczyń­skie­go budzi­ła wie­le kon­tro­wer­sji i sporów. (…)

Na krót­ką metę ta aro­ganc­ka decy­zja zaszko­dzi Pamię­ci Pre­zy­den­ta Kaczyń­skie­go, będą wysu­wa­ne naj­gor­sze zarzu­ty (…). Ale Wawel nie jest na krót­ką metę, Wawel jest na zawsze.

Źró­dło: http://passent.blog.polityka.pl/?p=686

Opi­nie D. Pas­sen­ta są bar­dzo powścią­gli­we, bo nie wypa­da ina­czej pisać na blo­gu w tygo­dniu żało­by. Z ust ludzi docho­dzą jed­nak zda­nia znacz­nie ostrzejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *