Gdynia skuta lodem

Wczo­raj, za dru­gim podej­ściem, uda­ło mi się doje­chać do Gdy­ni, w do któ­rej przy­by­łem wcze­snym popo­łu­dniem. Mróz jest nadal. To dla mnie jed­nak nie pro­blem. Tra­dy­cyj­nie wybra­łem się na spa­cer wzdłuż pla­ży w kie­run­ku Orło­wa. Pierw­szy raz widzia­łem czę­ścio­wo zamar­z­nię­te morze. 

Zama­rza­ją­ce morze wyglą­da dosyć niesamowicie. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *